2001: Odyseja Kosmiczna – audiobook

„2001: Odyseja Kosmiczna” autorstwa Arthura C. Clarke, to pozycja napisana „long, long time ago” – że tak żartem napiszę. Co do samej książki! – jest to niewątpliwie klasyk literatury s-f. Foliał został napisany we współpracy z amerykańskim reżyserem Stanleyem Kubrickiem, jako scenariusz do filmu o tym samym tytule w roku… 1968. Mimo mojego wielkiego podziwu dla wiedzy autora i jego umiejętności przewidywania przyszłości, trzeba napisać, że w pewnych, zwłaszcza technicznych aspektach, pozycja trąci co nieco myszką. Ale oprócz technicznych prognoz, w którym kierunku pójdzie technika, książka zawiera inny ważny przekaz. Autor zadaje nam pytanie – quo vadis ludzkości? – które niebo czy piekło wybierzesz? Ale odpowiedź na nie musimy znaleźć w swoim wnętrzu, autor jej nam nie daje.
Akcja powieści dzieje się na przestrzeni 3 milionów lat, aż do czasów współczesnych.

Jeszcze muszę wspomnieć o wspaniałym narratorze. Krystyna Czubówna – chapeu bas – wielki atut tej realizacji.

Podsumowując: pozycja nie należy do obowiązkowych, ale jeżeli masz chwilę wolnego czasu, to warto go przeznaczyć na zapoznanie się z nią.

W zasadzie rzadko korzystam z audiobooków, preferuję słowo pisane, a już wręcz kocham szelest przesuwanych kartek papieru. Ale muszę obiektywnie stwierdzić, że w podróży jest to znakomite rozwiązanie.

Audiobooka dostałem w promocji na stacji Orlen po tankowaniu i wspaniale się sprawdził podczas podróży.

Odyseja Ko

Biebrza – kraina, gdzie życie biegnie jakby wolniej…

Biebrza – kraina, gdzie życie biegnie jakby wolniej…

Dawno, dawno, około 160 tys. lat temu, na terenie dzisiejszej Polski miało miejsce zlodowacenie środkowopolskie, to jest jeden z zimniejszych okresów pleistocenu. Zimno było tak bardzo, że pobankrutowały wszystkie fabryki produkujące lodówki, bo nasze praszczury nie potrzebowały do chłodzenia browara i upolowanych mamutów żadnych urządzeń elektrycznych… Continue reading

Lokal dla awanturnych – Witold Gadowski

„Lokal dla awanturnych” Witolda Gadowskiego to druga pozycja tego autora, którą przeczytałem w ostatnich dniach. Po wstrząsającej „Wieży komunistów” spodziewałem się jakichś opowieści opowiadających o ciemnych, ociekających przemocą, alkoholem i seksem zaułkach Krakowa pokazywanych nam przez młodego i dorosłego Witolda w postaci Andrzeja Brennera. Moje przekonanie wzmogło się po przeczytaniu opisu książki – „jak sam mówi: Pisałem te teksty dla pełnokrwistych facetów i kobiet…”.
Niestety poza jednym pokazującym dawne czasy opowiadaniu – gdy na „solo” wychodziło się faktycznie jeden na jednego, przypominającego mi Kraków przełomu lat 80 i 90-tych ubiegłego wieku (te powroty polewaczką miejską z dyskoteki z Klubu Pod Jaszczurami – co niektórzy wiedzą o czym piszę…) – cała książka to stricte różne felietony Gadowskiego z ostatnich kilku lat. I tu, niestety, moje rozczarowanie. Rozczarowanie, gdyż spodziewałem się czegoś innego…
Czy warto przeczytać? Gadowski – to jeden z najlepszych polskich dziennikarzy śledczych, ostry jak brzytwa, a do tego operujący piękną polszczyzną.

Patriota, przeciwnik Platformy Obywatelskiej, bezkompromisowy antykomunista, ale też człowiek nie gloryfikujący idealistycznie PIS-u i realista o trzeźwym spojrzeniu na rzeczywistość. Nie zgadzam się ze wszystkimi jego tezami, czasami, moim zdaniem, w swoich osądach jest za ostry, a nawet trochę męczący. Jednak książkę czyta się przyjemnie i, zwłaszcza jeżeli nie czytaliście jego felietonów – to polecam…

Książka kosztuje poniżej 30 zł…