Bieszczady 2015 – krótki majowy wypad weekendowy

Bieszczady 2015 – krótki majowy wypad weekendowy

Dawno nigdzie nie byłem. Ostatnio moje życie wypełniała praca i tylko praca. By trochę uciec od szarej rzeczywistości, postanowiliśmy wyskoczyć na krótki rodzinny wypad weekendowy w Bieszczady. Dzisiaj za dużo nie będę się rozpisywał. Niech przemówią zdjęcia.
Chciałbym tylko  Was ostrzec! Bieszczady są jak ekstra silny narkotyk. Kto je raz zobaczy, ten wpadł i nie ma dla niego ratunku 🙂
Continue reading

Rozważania o śmierci

Ten tekst napisałem już dawno temu. Właściwie to nie jest on o podróży, chyba że o tej ostatniej – tej, którą wszyscy kiedyś odbędziemy – podróży za „tęczowy most”.

Wrzucam go tutaj – na mojego bloga – ku pamięci. Myślę, że to najlepszy tekst jaki w życiu napisałem. Może kogoś z Was wzruszy lub skłoni do przemyśleń…
Wspomnijmy więc raz jeszcze Fuksa… Continue reading